Dowcip DNIA

Znasz dobry dowcip , lub adres do ciekawej strony

Re: Dowcip DNIA

UNREAD_POSTprzez sylwkabaran » środa 25 grudnia 2013 22:49

Autentyk z kazania pewnego pomysłowego księdza:
Niektórzy widzą w trzech królach pierwowzór komunistów: przybyli ze wschodu, podążali za gwiazdą i pchali się do żłobu.
sylwkabaran
Chełmianin początkujący
Chełmianin początkujący
 
Posty: 3
Dołączył(a): sobota 21 grudnia 2013 21:07

Re: Dowcip DNIA

UNREAD_POSTprzez podwawelskaPANI » środa 25 grudnia 2013 22:50

Ilu specjalistów SEO potrzeba, żeby zmienić żarówkę?
oświetlenie światło żarówka zamiana tanio
podwawelskaPANI
Chełmianin początkujący
Chełmianin początkujący
 
Posty: 3
Dołączył(a): poniedziałek 23 grudnia 2013 20:37

Re: Dowcip DNIA

UNREAD_POSTprzez harold » poniedziałek 09 czerwca 2014 21:12

W biurze nad niszczarką dokumentów stoi szef i myśli. Obok przechodzi sekretarka-blondynka i pyta:
- Może w czymś pomóc dyrektorze?
- Owszem. Mam tu ważne dokumenty, ale nie wiem, jak ta maszyna działa.
- To bardzo proste - mówi blondynka. Włącza niszczarkę i przepuszcza przez nią dokumenty.
- Dziękuję! - cieszy się szef. Proszę zrobić od razu dwie kopie...

-----------
Ostatnio edytowano środa 11 czerwca 2014 14:52 przez admin, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Link zawarty w poście wskazuje na SPAM
harold
Chełmianin początkujący
Chełmianin początkujący
 
Posty: 1
Dołączył(a): poniedziałek 09 czerwca 2014 21:12

Re: Dowcip DNIA

UNREAD_POSTprzez Garkbert » wtorek 10 czerwca 2014 10:25

98-letni staruszek przychodzi do lekarza na badania kontrolne. Lekarz pyta go o samopoczucie, na co staruszek odpowiada:
- Nigdy nie czułem się lepiej. Mam 18-letnią narzeczoną. Jest w ciąży i wkrótce będziemy mieć syna...
Doktor myśli chwilę i mówi:
- Niech pan pozwoli, że opowiem panu pewną historię:
Pewien myśliwy, który nigdy nie zapominał o sezonie myśliwskim, wyszedł raz z domu w takim pośpiechu, że zamiast strzelby wziął ze sobą parasol. Kiedy znalazł się w lesie, z krzaków wyszedł ogromny niedźwiedź. Myśliwy wyciągnął parasol, wycelował w niedźwiedzia i wypalił. I wie pan co stało się potem?
- Nie - odpowiada staruszek.
- Niedźwiedź padł martwy jak kłoda.
- Niemożliwe! - wykrzyknął staruszek - Ktoś inny musiał wystrzelić!
- I do tego punktu właśnie zmierzałem...
Garkbert
Chełmianin początkujący
Chełmianin początkujący
 
Posty: 2
Dołączył(a): wtorek 10 czerwca 2014 10:23

Re: Dowcip DNIA

UNREAD_POSTprzez adam64 » piątek 20 czerwca 2014 21:31

Idzie sobie prezes banku ulicą, stoi żebrak i mówi:
- Dzień dobry, panie prezesie.
- Dzień dobry, pan mnie zna?
- Tak, pracowałem kiedyś u pana w banku, ale mnie pan zwolnił.
Prezes idzie dalej, widzi kolejnego żebraka.
- Dzień dobry, panie prezesie.
- Dzień dobry, pan też mnie zna?
- Tak, pracowałem kiedyś u pana, ale mnie pan zwolnił.
Idzie prezes dalej, widzi kolejnego żebraka szperającego w śmietniku.
- Dzień dobry, panie prezesie.
- Pana też zwolniłem?
- Nie, ja jeszcze u pana pracuję, tylko mam teraz przerwę na lunch.

==============================

Najlepszy
Ostatnio edytowano sobota 28 czerwca 2014 18:45 przez admin, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Link zawarty w poście wskazuje na SPAM
adam64
Chełmianin początkujący
Chełmianin początkujący
 
Posty: 1
Dołączył(a): piątek 20 czerwca 2014 19:35

Re: Dowcip DNIA

UNREAD_POSTprzez aristo » poniedziałek 23 czerwca 2014 18:54

Okulista do pacjenta:
- Mam dla pana dwie nowiny, dobrą i złą.
- Niech pan zacznie od dobrej, doktorze.
- Niedługo będzie mógł pan czytać bez okularów.
- To wspaniale, panie doktorze, cudownie! A zła?
- Ucz się pan Braille’a.
aristo
Chełmianin początkujący
Chełmianin początkujący
 
Posty: 1
Dołączył(a): sobota 21 czerwca 2014 17:51

Re: Dowcip DNIA

UNREAD_POSTprzez marszruta » wtorek 24 czerwca 2014 19:47

Nauczycielka daje klasie zadanie:
-ułóżcie zdanie zawierające słowo ANANAS.
Pierwsza zgłasza się Małgosia:
-Ananas jest zdrowym owocem.
Później zgłasza się Paweł:
-Ananas rośnie na palmach.
Teraz ty Jasiu mówi nauczycielka.
A Jasiu na to:
-Basia puściła bąka A NA NAS leci smród.

-------------------
świetna zabawa
Ostatnio edytowano sobota 28 czerwca 2014 18:46 przez admin, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Link zawarty w poście wskazuje na SPAM
marszruta
Chełmianin początkujący
Chełmianin początkujący
 
Posty: 1
Dołączył(a): wtorek 24 czerwca 2014 19:46

Re: Dowcip DNIA

UNREAD_POSTprzez manim » sobota 28 czerwca 2014 16:07

Jedzie czarny Mercedes na pruszkowskich numerach. W środku czterech łysych, w bagażniku biznesmen. Gość w bagażniku trzęsie się ze strachu, aż popuścił trochę w spodnie. Nagle samochód zatrzymuje się, otwiera się klapa bagażnika i facetowi ukazuje się policjant. Biznesmen zbolałym głosem, lecz z wyraźną ulgą:
- O Boże! Jak się cieszę, że pana widzę!
- Z czego się, kur*a, cieszysz debilu?! Posuń się!
manim
Chełmianin początkujący
Chełmianin początkujący
 
Posty: 9
Dołączył(a): sobota 28 czerwca 2014 14:02

Re: Dowcip DNIA

UNREAD_POSTprzez adis » niedziela 29 czerwca 2014 13:57

Sędzia pyta oskarżonego w sądzie:
- Co zrobiłeś z tą cysterną wódki?
- Sprzedałem - odpowiada oskarżony.
- A co zrobiłeś z pieniędzmi?
- Przepiłem.

------
nowoczesne
Ostatnio edytowano poniedziałek 30 czerwca 2014 18:05 przez admin, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Link zawarty w poście wskazuje na SPAM
adis
Chełmianin początkujący
Chełmianin początkujący
 
Posty: 1
Dołączył(a): niedziela 29 czerwca 2014 13:56

Re: Dowcip DNIA

UNREAD_POSTprzez Greta » niedziela 17 sierpnia 2014 12:47

Zatłoczona plaża w popularnym kurorcie. Dzwoni komórka. Facet podnosi telefon i słyszy kobiecy głos: Kochanie, to ja. Nie gniewaj się, że ci przeszkadzam, ale właśnie widziałam w salonie pięknego mercedesa. Wyobraź sobie, dzióbku, że w promocji kosztuje raptem 200 tysięcy złotych. Czy mogę go sobie kupić? A kup sobie, kup odpowiada mężczyzna. I wiesz, Gosia mówiła mi właśnie, że widziała gdzieś zupełnie okazyjnie futro z soboli syberyjskich. Tylko za 100 tysięcy. Mogę? No, pewnie kochanie zgadza się mężczyzna. No i jeszcze taka drobna sprawa. Ten słynny reżyser, o którym ci już kiedyś opowiadałam, właśnie sprzedaje swoją willę. I to naprawdę okazyjnie, tylko 5 milionów. Wiem, że to wyczyści twoje konto, no, ale misiu, przecież niedługo się pobierzemy, musimy gdzieś zamieszkać. Czy mogę kupić, kochanie? Tak, tak, oczywiście odpowiada mężczyzna. To kończę, rybko, kończę. Pa! Pa! Facet odkłada telefon, rozgląda się wokół i krzyczy na całe gardło: Czyja to komórka?
---------------
Piękne i modne
Ostatnio edytowano środa 20 sierpnia 2014 22:16 przez admin, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Link zawarty w poście wskazuje na SPAM
Greta
Chełmianin początkujący
Chełmianin początkujący
 
Posty: 1
Dołączył(a): niedziela 17 sierpnia 2014 12:43

Re: Dowcip DNIA

UNREAD_POSTprzez bakaraka » czwartek 21 sierpnia 2014 14:59

Jasio przynosi do domu torba pełną jabłek. Mama pyta go:
- Jasiu skąd masz te jabłka?
- Od sąsiada?
- A on o tym wie?
- No przecież mnie gonił
bakaraka
Chełmianin początkujący
Chełmianin początkujący
 
Posty: 1
Dołączył(a): czwartek 21 sierpnia 2014 14:58

Re: Dowcip DNIA

UNREAD_POSTprzez rockitt » wtorek 26 sierpnia 2014 14:29

- Cześć Józek, kopę lat! Podobno się ożeniłeś?
- Nooo.
- A dzieci planujecie?
- Drugie już tak...
rockitt
Chełmianin początkujący
Chełmianin początkujący
 
Posty: 2
Dołączył(a): wtorek 26 sierpnia 2014 14:24

Re: Dowcip DNIA

UNREAD_POSTprzez lakaja » wtorek 26 sierpnia 2014 14:39

Pan na lekcji przyrody pyta sie Jasia:
- Jasiu po czym poznasz drzewo kasztanowca?
- Po kasztanach
- A jak kasztanów jeszcze nie ma?
- To poczekam
lakaja
Chełmianin początkujący
Chełmianin początkujący
 
Posty: 1
Dołączył(a): wtorek 26 sierpnia 2014 14:38

Re: Dowcip DNIA

UNREAD_POSTprzez ukajana » środa 27 sierpnia 2014 10:22

Jasio szepcze tacie na ucho:
- Jak dasz mi dziesięć złotych, to powiem ci, co mówi mamie taki pan w mundurze, który przychodzi tu, co rano.
Ojciec wyjmuje 200 zł i daje synowi.
- I co, Jasiu? Co mówi?
- Mówi: "Dzień dobry! Poczta dla pani".
ukajana
Chełmianin początkujący
Chełmianin początkujący
 
Posty: 1
Dołączył(a): środa 27 sierpnia 2014 10:21

Re: Dowcip DNIA

UNREAD_POSTprzez Gerwaz » środa 27 sierpnia 2014 20:21

Żona wściekła na męża dzwoni na jego komórkę:
- Gdzie ty się szwędasz?
On na to spokojnie:
- Kochanie, czy pamiętasz ten sklep jubilerski w którym ci się podobał ten złoty naszyjnik z perełką?
- Ależ oczywiście misiu - spuszcza z tonu żona.
- No to jestem w knajpie obok.
----------------------------------
Gustowne gorsety
Gerwaz
Chełmianin początkujący
Chełmianin początkujący
 
Posty: 1
Dołączył(a): środa 27 sierpnia 2014 20:20

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Humor

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron