Afera w Stołpiu

Sprawy związane z życiem szkolnym oraz naszą służbą zdrowia.

Afera w Stołpiu

UNREAD_POSTprzez Brat Łata » środa 14 stycznia 2015 20:19

„SZCZUJNIA” W STOŁPIU
Czyli jak sprzątaczka chce usunąć dyrektorkę szkoły.


Ale zacznijmy od początku.
Przed rokiem 2009 szkoła w Stołpiu zdecydowanie nie zaliczała się do najlepszych w regionie. Była raczej „grajdołkiem,” gdzie uczniowie udawali że się uczą, nauczyciele, że nauczają a administracja, że w ogóle coś robi. Atmosfera była miła, a towarzystwo wzajemnej adoracji miało się dobrze. Stan techniczny budynku nikogo nie raził, tak jak i bałagan w kwitach. W roku 2007 przyszła do pracy młoda, ambitna i pracowita nauczycielka od chemii. Niestety akurat jej się nie spodobało to, co tam zastała. Postanowiła wystartować w konkursie na dyrektora szkoły i wygrała. Pani dyrektor Hanna Elak, bo o Niej tu piszę, postanowiła usprawnić „grajdołek” i zrobić z niego prawdziwą szkołę. Wzięła się do roboty i ze szkoły niewykorzystanych możliwości zrobiła szkołę przyjazną, wspierającą uczniów. Kosztowało to wiele pracy. Szkoła została gruntownie zmodernizowana. Dobudowano piętro, wybudowano sanitariaty i szatnie z indywidualnymi szafkami dla uczniów, wybudowano parking, plac zabaw, boisko szkolne, zainstalowano monitoring i komputery z internetem w każdej klasie i wiele innych udogodnień dla uczniów i personelu. Gruntownie zmodernizowano obieg dokumentów, bo te były w rozsypce albo w ogóle ich nie było. Znacznie obniżono koszty działalności szkoły. Za samą energię elektryczną 15 tys. zł rocznie mniej. Tego, co zrobiła dla szkoły pani Hanna Elak nie mógł zrobić byle kto.Trzeba mieć wiedzę, talent i determinację, aby to wszystko ogarnąć. Wiem, że dobrych dyrektorów szkól w naszym rejonie jest więcej, ale kwalifikacje zawodowe pani dyrektor Hanny Elak naprawdę robią wrażenie. Ilość nagród jest imponująca. Pani dyrektor Elak jest na tym stanowisku od 2009 r. W tym czasie liczba uczniów wzrosła o ok. 30 osób, co w „dołku demograficznym” jest fenomenem. W szkole wdrożono ogólnopolskie programy, innowacje pedagogiczne, szkoła ma finalistów konkursów kuratoryjnych z chemii, laureatów stypendiów naukowych dla uczniów najzdolniejszych w ramach ogólnopolskiego programu IKEA FAMILII
Ten niewątpliwy sukces niestety nie wszystkim się podobał. Nikt nie protestował, bo to jakoś niepolitycznie by było. Jednak napięcie rosło i tylko małej iskierki trzeba było, aby rozlała się fala niezadowolenia. Tą iskierką okazała się być pani „strażnik przejścia,” którą litościwa pani dyrektor zatrudniła w szkole jako sprzątaczkę. Wdzięczność pani sprzątającej była wielka, ale krótka. Zaczęły się biadolenie, że chora, że nie może dźwigać, że łatwo się przeziębia. To kto jej u diabła zaświadczenie lekarskie podpisał ?!
Pretekstem do „akcji szczujnia” były mierne wyniki w nauce syna pani sprzątającej i to, że dyrektorka zwróciła mu na to uwagę. Spowodowało to nieopanowaną histerię mamusi i synalka. Pani sprzątająca, matka Patryka wezwała pogotowie (ciekawe, co ratownicy zanotowali w dokumentach?), złożyła doniesienie do Kuratorium, Wójta i Prokuratora. Prasa lokalna podchwyciła temat, biegły psycholog też się nawymądrzał. Wydawać by się mogło, że to śmiechu warte, ale gdzie tam. Pani sprzątająca znalazła sojuszników. Poparły ją inne sprzątaczki, które miały za złe, że mają więcej roboty, część grona nauczycielskiego z tego samego powodu. Zaczęła się zmasowana akcja pomówień, kłamstw, oszczerstw i bredni o mobbingu, inwigilacji i tym podobnych bzdurach. Wychodzi na to, że dyrektor szkoły nie może zdyscyplinować, ani nauczyciela, ani sprzątaczki a nawet ucznia. No i straszno i smieszno!! Jestem głęboko przekonany, że Pani dyrektor Hanna Elak wyjdzie z tej afery obronną ręką. Jednak taka natrętna myśl mnie nachodzi. A co będzie jak się okaże, że „szczujnia” ma kogoś bardzo ważnego po swojej stronie ? Nieważne czy to będzie jakiś zagryziak czy towarzysz szmaciak.
A co będzie jak „kundlizm czyli bezinteresowna zawiść” zatryumfuje. Drodzy decydenci, opiniotwórcy i kto tam jeszcze, zastanówcie się co robicie !!!
Brat Łata
Niezarejestrowany
Niezarejestrowany
 

Re: Afera w Stołpiu

UNREAD_POSTprzez arekmozer » poniedziałek 19 stycznia 2015 19:43

Ja jestem elektrykiem i w sumie u mnie na spotkaniach koła mamy podobną sytuacje. Wszystko dlatego że są spore rotacje i to powoduje że ludzie przestają się przyjaźnić i zaczynają rywalizować.
arekmozer
Chełmianin początkujący
Chełmianin początkujący
 
Posty: 3
Dołączył(a): środa 07 stycznia 2015 19:28
Lokalizacja: Leszno


Powrót do Edukacja i służba zdrowia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości